![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
WITAMY SERDECZNIE NA INTERNETOWEJ STRONIE OLESKIEGO MUZEUM REGIONALNEGO 70 ANIEN W CENIE 250 ZŁ DO NABYCIA W MDK W OLEŚNIE,
KRYTEJ PŁYWALNI "OLESKA LAGUNA"
I URZĘDZIE MIEJSKIM W OLEŚNIE
___________________________________________________________
Upominki spod choinki – wystawa Warsztatu Terapii Zajęciowej w Oleskim Muzeum Regionalnym 5 grudnia 2011 r. w Oleskim Muzeum Regionalnym została otwarta piękna, kolorowa, bogata i przepyszna wystawa, tak bardzo świąteczna w samym już tytule. „Upominki spod choinki” to wystawa prac uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej w Oleśnie, który już od 16 lat funkcjonuje w naszym mieście, dając ogromne możliwości rozwoju swoim podopiecznym. Wystawy świąteczne Warsztatu w naszym muzeum stają się już tradycją. A obecna wystawa – to prezent dla miasta. Jej tematyka i oprawa ma nam przypominać o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia i najbardziej czytelnym ich symbolu, jakim jest choinka. Ustrojone drzewko świerkowe lub jodłowe, coraz częściej sztuczne, pierwotnie wiązane z przedchrześcijańską tradycją ludową i kultem zielonego drzewka, obecnie stanowi nieodłączną ozdobę świąt Narodzenia Pańskiego. W wielu kulturach drzewo, zwłaszcza iglaste, było uważane za symbol życia i odradzania się, trwania i płodności. Choina bożonarodzeniowa pojawiła się w XVI w., ale już wcześniej wykorzystywana była w średniowiecznych misteriach o Adamie i Ewie wystawianych w wigilię Bożego Narodzenia jako rajskie „drzewo poznania dobrego i złego” . Choinka nawiązuje także do drzewa krzyża z Golgoty, który jak głosi legenda, zbito z rajskiego drzewa życia. Tradycja choinek wywodzi się z Alzacji, gdzie drzewka ubierano ozdobami z papieru i jabłkami. Wielkim zwolennikiem tego zwyczaju był niemiecki reformator religijny, twórca Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Marcin Luter. Choinki stały się popularne w protestanckich Niemczech. Następnie ten obyczaj przejął Kościół Katolicki, rozpowszechniając go w krajach Europy. W XIX w. choinka zawitała do Anglii i Francji, potem do krajów Europy Południowej. Od tej pory jest najbardziej rozpoznawanym symbolem świąt Bożego Narodzenia. Do Polski choinkę przynieśli niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX w., w okresie zaborów i początkowo przyjmował się ten zwyczaj głównie w miastach, po czym stopniowo choinka pojawiała się także na wsiach, wypierając tradycyjną polską ozdobę bożonarodzeniową, jaką była podłaźniczka. Był to czubek jodły, świerka lub sosnowej gałęzi wieszanej pod sufitem jako ozdoba w czasie Godów. Dawniej na wsiach przyniesienie choinki do domu miało cechy kradzieży obrzędowej: gospodarz rankiem w Wigilię udawał się do lasu, a wyniesiona z niego choinka czy gałęzie, "ukradzione" innemu światu, za jaki postrzegany był las, miały przynieść złodziejowi szczęście. Dawnymi, tradycyjnymi zdobieniami choinkowymi były ciastka, pierniczki (wypiekane często w kształcie serc), orzechy, małe, czerwone – tzw. rajskie – jabłuszka, własnoręcznie wykonywane w czasie adwentu ozdoby z bibuły, kolorowych papierów, piórek, wydmuszek, słomy, źdźbeł traw, kłosów zbóż itp. Na gałązkach w wieczór wigilijny zapalano świeczki i tzw. zimne ognie. Współcześnie, w zależności od kraju, ubiera się je nieco inaczej. Dekoruje się choinkę bombkami, cukierkami, papierowymi ozdobami (jak dawniej), srebrnymi i złotymi włosami anielskimi. W większości krajów drzewko ubiera wspólnie cała rodzina w dzień wigilijny. W krajach znajdujących się pod wpływem tradycji angielskiej i amerykańskiej drzewko ubiera się wcześniej. Symbolika ozdób choinkowych, jak i samego drzewka, ma swe korzenie w tradycji ludowej, częściowo wyrosłej też na gruncie biblijnym: Gwiazda Betlejemska, którą umieszczano na szczycie drzewka od ubiegłego wieku, miała pomagać w powrotach do domu z dalekich stron. Oświetlenie choinki broniło dostępu złym mocom, a także miało odwrócić nieżyczliwe spojrzenia ludzi (zły urok). W chrześcijańskiej symbolice religijnej wskazywało natomiast na Chrystusa, który według tych wierzeń miał być światłem dla pogan. Jabłka zawieszane na gałązkach symbolizowały biblijny owoc, którym kuszeni byli przez szatana Adam i Ewa. Później zastąpiono je małymi rajskimi jabłuszkami. Pierwotnie zapewnić miały zdrowie i urodę. Orzechy, zawijane w sreberka, nieść miały dobrobyt i siłę. Papierowe łańcuchy przypominały o zniewoleniu grzechem, ale np. w okresach rozbiorów miały wymowę politycznych okowów. Zaś w ludowej tradycji niektórych regionów Polski uważano, że łańcuchy wzmacniają rodzinne więzi oraz chronią dom przed kłopotami. Dzwonki oznaczają dobre nowiny i radosne wydarzenia. Anioły mają opiekować się domem. Samo żywe drzewko stało się w chrześcijaństwie symbolem Chrystusa jako źródła życia. Na wystawie można podziwiać oryginalne choinki i inne ozdoby świąteczne do końca stycznia 2012. Zapraszamy. Serdecznie zapraszamy na otwarcie wystawy
prac bożonarodzeniowych uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej "UPOMINKI SPOD CHOINKI" 5 grudnia 2011 r. o godz 11.00
XIII Spotkanie Muzealne
Pod płaszczem św. Anny Oleskiej W poniedziałek, 28 listopada o godz. 17:00 w MDK w Oleśnie odbyło się XIII, tym razem nie czwartkowe, Spotkanie Muzealne zatytułowane „Świętość oleskiego ludu. Aspekt teologiczny i kultowy figury św. Anny Samotrzeć z Olesna poddanej gruntownej renowacji”. Poświęcone ono było największemu sakralnemu skarbowi kultury materialnej naszej oleskiej ziemi – późnogotyckiej rzeźbie św. Anny Samotrzeć, która ma średniowieczny rodowód i legendarne korzenie. Otaczana kultem wiernych pradawna figura stała się zaczynem wyrosłego wśród gęstych lasów drogocennego kościoła pątniczego św. Anny, który mieni się prawdziwą perłą architektoniczną – jako oleska róża zaklęta w drewno. Treści teologiczne i artystyczne tej cennej dla nas rzeźby przedstawił ks. prof. Piotr Paweł Maniurka, kierownik zakładu historii sztuki sakralnej i ochrony zabytków przy Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego i dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Opolu. Ks. prof. P. Maniurka zaprezentował przedstawienia ikonograficzne św. Anny, uwypuklając wartości teologiczne, jakie wyrażała w sztuce średniowiecza. O życiu świętej Anny, Matki NMP i Babci Jezusa Chrystusa nie znajdziemy żadnych informacji w księgach Starego ani Nowego Testamentu. Jedyne zapiski dotyczące jej dziejów pojawiają się w apokryfach, pochodzących z początków chrześcijaństwa. Apokryfy nie należą do ksiąg natchnionych, ale w swojej treści oprócz opisów legendarnych i baśniowych zawierają informacje przekazywane przez Tradycję Kościoła. Najwięcej wiadomości o Matce Maryi zachowało się w Protoewangelii Jakuba i Ewangelii Pseudo-Mateusza. Protewangelia Jakuba spisana w j. greckim w latach 140-170 opisuje narodziny i młodość Maryi, zwiastowanie, narodzenie Jezusa i ucieczkę Świętej Rodziny. Ewangelia Pseudo-Mateusza zwana Księgą o narodzeniu [błogosławionej] Maryi oraz o dzieciństwie Zbawiciela należy do gatunku Ewangelii dzieciństwa, która starała się wypełnić luki w życiorysie Jezusa aż do wieku 12 lat. Apokryfy ukazują św. Annę jako wzór kobiety, żony i matki w duchu biblijnej „niewiasty dzielnej”. Świętej w szarości codziennych zajęć, wiernej swojemu powołaniu, autentycznej w wypełnianiu obowiązków stanu. Zwyczajne, normalne życie św. Anny i jej małżonka Joachima zaowocowało „Błogosławioną między Niewiastami”. Wschodni Ojcowie Kościoła ukazują Annę i Joachima jako parę ludzi modlitwy, liczących bardziej na Boga niż na siebie, ufających bardziej Jemu, niż swoim logicznym spekulacjom, poddających się woli Bożej w dyspozycyjności wobec wyroków jego Opatrzności. Niczym starotestamentalni Abraham i Sara długo prosili o potomstwo i mimo podeszłego wieku, nie tracąc nadziei, doczekali się wypełnienia Obietnicy. Tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie Matka Najświętszej Maryi Panny doznawała wielkiej czci. Już w starożytności napotykamy na pierwsze ślady jej kultu w postaci hymnów i homilii Ojców Kościoła. Od IV wieku powstają kościoły pod jej wezwaniem. Pojawiły się nawet w średniowieczu wywody o niepokalanym poczęciu Anny, które nie mają żadnego uzasadnienia ani w Biblii, ani w nauce Kościoła. Liczne przedstawienia ikonograficzne zwiastowania Annie i Joachimowi, ich spotkanie przy złotej bramie zaprezentował zebranym prelegent.
Bardzo poruszająca dla uczestników spotkania okazała się informacja o tzw. potrójnym małżeństwie Anny - Trinubium Annae, znajdująca się w prologu późniejszym korespondencji Chromacjusza i Heliodora ze św. Hieronimem w Ewangelii Pseudo-Mateusza. Według tego źródła Anna miała trzech mężów: Joachima, Kleofasa i Salome. Z Joachima Anna zrodziła Maryję - Matkę Chrystusa. Po śmierci Joachima poślubiła Kleofasa, z którym miała córkę Marię, nazywaną Kleofasową. Bratem Kleofasa był Józef, Oblubieniec NMP. Córka Anny i Kleofasa została żoną Alfeusza, z ich związku narodził się Jakub i drugi syn Józef. Po śmieci drugiego męża Kleofasa Anna poślubiła Salome, któremu urodziła córkę, też o imieniu Maria, która poślubiła Zebedeusza. Z tego związku narodzili się Jakub Większy i Jan Ewangelista. W średniowieczu pojawiły się przedstawienia tzw. Wielkiej Świętej Rodziny, które ukazywały związki pokrewieństwa pomiędzy trzema córkami Anny. Oleski ołtarz główny w kościele św. Anny był jednym z takich przedstawień. W ikonografii chrześcijańskiej św. Anna ukazywana jest w scenach z apokryfów obrazujących życie Maryi jako sędziwa niewiasta z welonem na głowie. Pod koniec średniowiecza upowszechnił się wizerunek znany jako św. Anna Samotrzeć. Siedząca lub stojąca Anna trzyma na kolanach albo na rękach Maryję i Jezusa. Pojawiły się także wizerunki św. Anny Samoczwartej – ze swoją matką Emerencją, W XVI i XVII w. mnożyły się wizerunki św. Anny trzymającej otwartą książkę jako matka ucząca córkę. Czasem towarzyszy jej św. Joachim. Ks. prof. Maniurka wiele uwagi poświęcił pracom konserwatorskim, jakim została poddana rzeźba św. Anny Samotrzeć z Olesna. Przedstawił zdjęcia rzeźby sprzed renowacji z widocznymi licznymi ubytkami farby i zniszczeniami. Drewniana, gotycka i polichromowana figura św. Anny złocona i srebrzona powstała przypuszczalnie jako jeden z elementów wyposażenia niewielkiej, gotyckiej szafy ołtarzowej. Na rzeźbie widoczne były co najmniej dwie większe renowacje, w czasie których uzupełniano zarówno niektóre ubytki formy rzeźbiarskiej, jak i ubytki zaprawy, warstwy polichromii srebrzeń i złoceń. Ogólny stan zachowania rzeźby, techniczny i estetyczny, był zły. Drewno w znacznym stopniu straciło wytrzymałość mechaniczną. Stało się kruche, podatne na odłamania i wykruszenia. Rozwój mikroorganizmów spowodował również postępujący rozkład kleju w zaprawie, co stało się główną przyczyną powstałych w tej warstwie zniszczeń. Nasz cenny zabytek sztuki gotyckiej, którego przekaz ikonograficzny i estetyczny został znacznie zmieniony przez czas i niefachowe naprawy, wymagał interwencji konserwatora dzieł sztuki. Podjęto konieczne prace: „a) podklejono zaprawę wraz z warstwą malarską i złoceniami w celu zabezpieczenia przed osypywaniem warstw, które pozostaną na obiekcie. Do podklejania zastosowano klej króliczy /od 3 do 5%/ z dodatkiem parachlorometakrezolu jako środka dezynfekującego b) usuwanie brudu, starego werniksu i przemalowań wykonano chemicznie mieszanką terpentyny z metanolem i mechanicznie. Na sukni Maryi pozostawiono dwie warstwy polichromii – pierwotną i przemalowanie – obie warstwy były zachowane fragmentarycznie. Technologicznie i kolorystycznie podobne uzupełniały się, powstałe nierówności nie przeszkadzają w odbiorze rzeźby c) pozostawiono warstwę złocenia i srebrzenia z drugiej warstwy historycznej, ponieważ powtarza pierwotną aranżację i była jedyną zachowaną w tych partiach warstwą d) usunięto kilka maleńkich gwoździ służących prawdopodobnie do montowania dekoracji. Świadczy o tym ich ilość i umiejscowienie na rzeźbie e) impregnację drewna przeprowadzono roztworem paraloidu B-72 w mieszaninie acetonu i ksylenu w celu wzmocnienia osłabionej przez owady struktury drewna. Impregnację wykonano poprzez powlekanie pędzlem i podciąganie (od podstawy). Zabieg połączono z wykonaniem dezynfekcji rzeźby przez dodanie do impregnatu substancji toksycznej parachlorometakrezolu f) doczyszczono powierzchnię figury po zabiegach impregnacji acetonem g) ponownie dokonano przeglądu i oceniono stabilność nawarstwień. W kilku miejscach wykonano podklejenie odsłoniętych warstw zapraw, polichromii i złoceń klejem glutynowym modyfikowanym poliglikolem etylenu h) wykonano korektę układu rąk Maryi i Dzieciątka. Decyzja o korekcie podjęta została na komisji konserwatorskiej, która przyjęła uzasadnienie wykonawcy. Fragmenty rąk, których układ proponowano skorygować, były rekonstrukcją niezgodną z ikonografią przedstawienia. Wykonując korektę, wykorzystano fragmenty starych rekonstrukcji, zrekonstruowano także brakującą dłoń Maryi i jabłko. Do rekonstrukcji i uzupełniania ubytków drewna użyto masy drewnopodobnej Axson SC 258 modyfikowanej pigmentami i trocinami i) uzupełniono i opracowano powierzchnię zaprawy. Zastosowano zaprawę klejowo-klejową j) położono warstwy żółtego i czerwonego pulmentu w miejscach ubytków złoceń i srebrzeń k) uzupełniono złocenia i srebrzenia złotem i srebrem proszkowym. Powierzchnie srebrną zabezpieczono szelakiem l) scalenie kolorystyczne warstwy polichromii wykonano w technice olejnej farbami z dodatkiem werniksu damarowego. Zabezpieczono polichromię matowym werniksem damarowo-woskowym”. (Dokumentacja konserwatorka, Kraków 2009). Po konserwacji rzeźba powróciła do pierwotnej, gotyckiej estetyki. Mogli ją podziwiać uczestnicy spotkania, bowiem proboszcz oleskiej parafii ks. dziekan Walter Lenart przyniósł Ją ze sobą. Dostojnie stała na postumencie, nie osłoniona, w pełnej krasie. Oleska rzeźba ma wysokość 40, 5 cm, szerokość 25 cm i głębokość 10 cm. Św. Anna siedząca na tronie odziana jest w srebrną suknię, w płaszcz koloru złota, na głowie nosi srebrny zawój mężatek. Od lewej stoi przy niej Jej córka Maryja w sukni koloru morskiego, wykończonej przy dekolcie, rękawach i u dołu złotą taśmą. Na prawym kolanie Babka Chrystusa trzyma nagie Dzieciątko Jezus, które dotyka rączką swojej Matki Maryi. Dłonie ich stykają się na wysokości serca św. Anny, ujmując złote jabłko – symbol grzechu pierworodnego. Figurka po konserwacji powróciła do pierwotnej estetyki i kolorystyki. Dodano do rzeźby motyw jabłka, który prawdopodobnie występował w pierwotnej jej gotyckiej wersji. Wskazuje na to układ i gest rąk Maryi i Dzieciątka. Twórca w swojej rzeźbiarskiej kompozycji zawarł bardzo głęboką myśl teologiczną, ukazującą Maryję jako nową Ewę, która podaje Chrystusowi, jako nowemu Adamowi, jabłko – niegdyś owoc grzechu, który On – Owoc Niepokalanie Poczętej przemienia w jabłko z drzewa krzyżowego. Odnowiona rzeźba jaśnieje pełną krasą gotyku. Św. Anna w oleskiej rzeźbie jako potomkini króla Dawida, patriarchów i proroków siedzi na tronie. Nie reprezentuje pozycji władczyni, ale wysuwa Wnuka i Córkę na pierwszy plan, a sama jest trzecia – stąd jej przydomek: Samotrzecia. Nie eksponuje siebie, nie stawia siebie na piedestale. Istnieje w swej świętości dzięki Najświętszemu. „On ma wzrastać, a Ona się umniejszać”, parafrazując słowa Pisma Świętego. W postawie pokory i służby przedstawiona jest w swojej rzeźbie niczym to drzewo genealogiczne, ta różdżka Jessego – Dawczyni Życia, Rodząca Łaskę, Napawająca Radością. Uosabia ciąg ludzkich pokoleń, ludzki korowód Chrystusa poczętego z Ducha św., który narodzony z Niewiasty w tajemnicy Wcielenia dotyka osób świętej pary – dziadków – Anny i Joachima. Średniowieczny snycerz wyrzeźbił ją tak, by poprzez przedstawienie postaci jej towarzyszących ukazać najbliższe stopnie pokrewieństwa i uczucia rodzinne. Oleska rzeźba św. Anny Samotrzeć jest widocznym symbolem silnego etosu rodziny na Śląsku, wielopokoleniowej rodzinności, która kształtuje swoisty patriotyzm lokalny mieszkańców tej ziemi. Postać, kult, rola św. Anny w życiu kościoła i naszej miejscowości, jej bogactwo ducha i styl życia od wieków przemawiała do serc naszych przodków. Losy ojców, ich dziedzictwo wkraczające w wymiar ludzkiego ducha okruchami codzienności uobecnia się w nas samych. Niesie w samej swej istocie niematerialne wartości, nieprzeliczalne, więc trudne do uchwycenia słowami, bo przecież duchowe. Na XIII Spotkanie Muzealne przybyło wielu zainteresowanych tematem oleśnian, wśród nich przedstawiciele władz samorządowych i instytucji kultury: Burmistrz Olesna Sylwester Lewicki, który podarował prelegentowi srebrny dukat lokalny „70 Anien”, Starosta Powiatu Oleskiego Jan Kus, radna miejska Maria Kaniuka, proboszcz oleskiej parafii ks. dziekan Walter Lenart, ks. prałat Zbigniew Donarski, Naczelnik Wydziału Edukacji przy Starostwie Powiatowym Renata Płaczek-Zielonka, dyrektor MDK Ernest Hober, dyrektor oleskiej Biblioteki Publicznej Halina Szklanny, były przewodniczący TSKN Bernard Smolarek, przewodnicząca Związku Emerytów i Rencistów Krystyna Polak, przewodnicząca Związku Sybiraków w Oleśnie Barbara Gwiazdowska, podinspektor ds. Ochrony Zabytków w Powiecie Beata Adamowicz, dyrektor ZSD Jerzy Jeziorowski i przedstawiciele lokalnych mediów. Ewa Cichoń Wystawa medali i znaczków
z Janem Pawłem II Od 13 września do 13 listopada 2011 r. w Oleskim Muzeum Regionalnym można obejrzeć wystawę medali prof. Józefa Stasińskiego ze zbiorów oleśnianina Jerzego Janickiego i znaczków papieskich z całego świata ze zbiorów Grzegorza Kaniewskiego z Gostynia. Prof. Józef Stasiński jest mistrzem sztuki medalierskiej w Polsce. Był wykładowcą w Instytucie Architektury i Planowania Przestrzennego w Poznaniu. Prof. Stasiński wykonał ponad trzydzieści rzeźb, wśród których znalazły się znane i cenione dzieła: Pomnik kardynała Augusta Hlonda, Droga Krzyżowa, Ołtarz Chrystusa w katedrze poznańskiej, Pomnik ofiar faszyzmu w Chełmnie nad Nerem, Droga Krzyżowa w kościele św. Anny w Hamburgu. Wykonał ponad tysiąc osiemset medali, m.in. Polska walcząca na frontach II wojny światowej, 14 medali z cyklu W trzechsetną rocznicę wygaśnięcia rodu Piastów Śląskich. Medale te, pełne ekspresji, wyróżnia miękki modelunek fakturowy, wiele inskrypcji, odejście od tradycyjnej regularnej i symetrycznej formy. Najwięcej medali prof. Stasiński poświęcił Janowi Pawłowi II. Jest to zbiór dokumentujący nie tylko osobę i działania papieża Polaka, ale także wydarzenia związane z życiem Kościoła w kraju i na świecie. Medale te upamiętniają zarówno Jubileusze papieża Jana Pawła II, jak również pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny. Medale wykonane w brązie, srebrze, patynowane są sygnowane monogramem ST. Co roku profesor wydawał kolejny papieski medal, o czym donosił w liście do Ojca Świętego: „Z pietyzmu do Waszej Świątobliwości wydaję co roku medal upamiętniający kolejny rok pontyfikatu Waszej Świątobliwości”. Wiele medali wykonał profesor na zamówienie kurii biskupich, parafii i indywidualnych zleceniodawców. Twórczość prof. Stasińskiego wielokrotnie była prezentowana na wystawach w różnych miastach Polski. Otrzymał on wiele nagród, wśród nich: nagrodę Miasta Poznania, Ministra Kultury i Sztuki, Ministra Obrony Narodowej, wojewody poznańskiego, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Wojewody Poznańskiego Ad perpetuam rei memoriam, orderem papieskim Wielki Krzyż Świętego Sylwestra Papieża z Gwiazdą, statuetką Złotego Hipolita przyznaną mu przez Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego. Prof. Józef Stasiński jest honorowym członkiem Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II. Na oleskiej wystawie zaprezentowano bogatą kolekcję oleśnianina Jerzego Janickiego 27 medali pontyfikalnych i 20 rocznicowych poświęconych Janowi Pawłowi II. Ostatni został wykonany przez prof. J. Stasińskiego z okazji 85 rocznicy urodzin ks. kardynała Mariana Jaworskiego. Widnieje na nim scena udzielania przez kardynała Jaworskiego ostatniego namaszczenia papieżowi Janowi Pawłowi II. Imponujące są zbiory znaczków Grzegorza Kaniewskiego z Gostynia. Na wystawie zaprezentowano znaczki m. in.: z Polski, Watykanu, Włoch, Chorwacji, San Marino, Rumunii, Serbii, Irlandii, Malty, Bułgarii, Litwy, Łotwy, Węgier, Niemiec, Holandii, Lichtensteinu, Czechosłowacji, Słowacji, Macedonii, Portugalii, Izraela, Palestyny, Jordanii, Filipin, Dominikany, Gwatemali, Chile, Wenezueli, Ekwadoru, Argentyny, Brazylii, Kostaryki, Panamy, Salwadoru, Hondurasu, Peru, Paragwaju, Boliwii, Gujany, Kuby, Meksyku, Azerbejdżanu, Kirgistanu, Turkmenistanu, Lesotho, Zairu, Rwandy, Konga, Tanzanii, Gambii, Togo, Palau, Mozambiku, Kenii, Wybrzeża Kości Słoniowej, Czadu, Ugandy, Kamerunu, Bhutanu, Nigru, Madagaskaru, Liberii, Gwinei, Papui-Nowej Gwinei, Sierra Leone, Wysp Salomona, Wysp św. Tomasza i Książęcych, Mikronezji, Fidżi, Seszeli. Z okazji IV Krajowej Konferencji „Samorządy RP dla Jana Pawła II” oleska artystka Sabrina Abtouche wykonała witraż z papieżem, który zawieszono na wystawie, a także swoje witraże zaprezentowała Sylwia Górok –Świtała.
Wieczór wspomnień i wzruszeń XII Czwartkowe Spotkanie Muzealne, które odbyło się 16 września 2011 r. w ramach IV Krajowej Konferencji Samorządy RP dla Jana Pawła II, zatytułowane było „Oleśnianie u Jana Pawła II”. W roku beatyfikacji Jana Pawła II wielu oleśnian pragnęło podzielić się tym dobrem, jakim było osobiste spotkanie z jednym z największych w dziejach Kościoła papieży. Z Janem Pawłem Wielkim, przepowiedzianym w proroczej wizji wieszcza Słowackiego. Z owym Słowiańskim Papieżem, który przeprowadził chrześcijaństwo w nowe, kolejne tysiąclecie i wpłynął znacząco na wydarzenia w Europie środkowej i wschodniej oraz w Azji. Z Pontifexem Maximus – papieżem budowniczym mostów - pierwszym następcą Chrystusa, którzy przekroczył prób synagogi poza św. Piotrem, ucałował Koran i zgromadził w Asyżu na modlitewnym czuwaniu przedstawicieli religii oraz wyznań niemal z całego świata. Z niestrudzonym Pielgrzymem, pierwszym papieżem, który odwiedził wszystkie zamieszkałe kontynenty, ponad 100 krajów, w tym anglikańską Wielką Brytanię i komunistyczną Kubę. Z jedynym papieżem, który całował ziemię kraju, do którego przybywał, celebrował msze św. na stadionach, lotniskach, placach dla milionowych tłumów, przemawiał w języku mieszkańców danego kraju, choćby była to tylko krótka sentencja. Z papieżem artystą słowa - poetą, aktorem, filozofem i pisarzem-autorem sztuk teatralnych, wierszy, orędzi, homilii, listów, encyklik, którego spuścizna teologiczno-socjologiczna jest imponująca. Z papieżem młodych, który zapoczątkował tradycję Światowych Dni Młodzieży. Z błogosławionym Janem Pawłem II, który beatyfikował i kanonizował o wiele więcej osób niż jakikolwiek Jego poprzednik. Z papieżem nowego stylu pasterzowania, który wyszedł poza mury Watykanu i stał się tak bliski wiernym, jak żaden inny jego poprzednik. Nie zmieniło się to nawet po zamachu na jego Osobę. Z Bratem naszego Boga, ofiarnikiem własnego cierpienia i milczącej konsekracji misterium umierania, który ustanowił Światowy Dzień Chorego. Z papieżem Prorokiem, łamiącym wiele barier i stereotypów. Z papieżem humanistą, myślicielem i mistykiem, pozostającym w komunii z Bogiem w nieustannej modlitwie, obdarzony przez Stwórcę wielkim umysłem i wielkim sercem. W jego wartościowaniu i dysponowaniu czasem modlitwa zawsze była na pierwszym miejscu, jak sam mawiał: „[...] jedna chwila prawdziwej adoracji ma większą wartość i przynosi więcej pożytku niż najintensywniejsza działalność, choćby to była nawet działalność apostolska". Z papieżem, który żył, modląc się i umarł, modląc się. Z papieżem maryjnym, który poprzez swoje osobiste zawierzenie Maryi – Totus Tuus, zawierzył Jej Niepokalanemu Sercu cały Kościół i świat. Z papieżem, który potrafił być wszędzie i dla wszystkich. Gdy odwiedzał Meksyk – był prawdziwym Meksykaninem, Afrykę – Afrykańczykiem, a w Portugalii stawał się dla wszystkich Portugalczykiem. Kiedy urzędował w Rzymie, był najważniejszym rzymianinem. Gdziekolwiek pielgrzymował stawał się niejako obywatelem tego miejsca. Jednak nigdy nie zapomniał i nigdy nie przestał kochać swojej Ojczyzny. Z papieżem patriotą, największym z Polaków, który całym swoim życiem ukazał, co Polska może dać światu. Podzielił się kapitałem duchowym nabytym w Ojczyźnie, w której wyrósł. W jego gestach i słowach wielokrotnie przewijał się wątek pewnej teologii patriotyzmu. Szczególną uwagę zwracał na jego macierzysty wymiar, a Matkę Ojczyznę porównywał do Macierzyństwa Maryi. Gdy w 1979 roku przemawiał na Wałach Jasnogórskiego Sanktuarium, podkreślił, że przybył tu, aby przyłożyć swe pasterskie ucho i usłyszeć, jak bije serce Ojczyzny w Sercu Matki. Jasna Góra jest bowiem sanktuarium narodu. „Trzeba przykładać ucho do tego świętego miejsca, aby czuć, jak bije serce narodu w Sercu Matki. Bije zaś ono, jak wiemy, wszystkimi tonami dziejów, wszystkimi odgłosami życia”. Z papieżem, który pozostał człowiekiem, niekwestionowanym autorytetem moralnym akceptowanym zarówno przez zwolenników, jak i przeciwników.
Podczas jego pontyfikatu ponad 300 milionów ludzi przeszło na katolicyzm. Nie do końca uświadamiamy sobie, jak niezwykłym darem była dla nas jego Osoba i to, że dane nam było żyć w czasach jego pontyfikatu. To ogromne dziedzictwo Jana Pawła II chcemy wciąż kultywować. Wielu mieszkańców ziemi oleskiej miało szczęście spotkać się osobiście z tą niezwykłą Osobą. Pielgrzymki parafialne do Watykanu, audiencje generalne, audiencje indywidualne, wyjątkowa pielgrzymka ministrantów w 2001 r., dary przekazane przez oleskie dzieci ze żłobka i przedszkolaków to wszystko odżyło we wspomnieniach oleśnian, którzy podzielili się tym skarbem z nami. Podczas wzruszającego spotkania wytworzyła się niezwykła, wręcz familijna atmosfera. Spotkanie otworzył wieloletni proboszcz oleskiej parafii Ks. Prałat Zbigniew Donarski, wieloletni organizator pielgrzymek do papieża Jana Pawła II. Opowiedział zebranym wiele ciekawych zakulisowych zdarzeń związanych z wyjazdami do Watykanu. Przybliżył zebranym wybitną, związaną z Janem Pawłem II, postać urodzonego w Oleśnie księdza Gerarda Rogowskiego, salwatorianina i pierwszego polskiego pochodzenia generała tego zgromadzenia w latach 1975-1987. Odżyły wspomnienia podczas pokazu zdjęć, na których widnieli pielgrzymi z duszpasterzami z Olesna - ks. Donarskim, ks. Tarnawskim, ks. Joszko, ks. Cebulą, ks. Adamowem, ks. Kusem, ks. Bombą, ks. Mądrym, a także sylwetki oleśnian, którzy odeszli do wiecznej ojczyzny. Wiele osób zabrało głos. Pani Jadwiga Dec opowiedziała o swoim pobycie w Kanadzie podczas Światowych Dni Młodzieży w Montrealu, pani Maria Mitrenga podzieliła się wrażeniami ze spotkania z papieżem w Katowicach – Muchowcu, pani Krystyna Falińska wspominała znajomość z Karolem Wojtyłą – duszpasterzem akademickim w Krakowie, do którego studenci zwracali się „Wujku”. Panie Anna Zygmunt i Klaudia Smyk podzieliły się niezwykłą atmosferą, jaka wytwarzała się podczas spotkań z Janem Pawłem II. Dyrektor oleskiego żłobka pani Elżbieta Stengritt-Talik przekazała wzruszające świadectwo o przygotowaniu i przekazaniu daru dla papieża z Polski w postaci różańca z żołędzi wykonanego przez dzieci i ich rodziców. Dyrektor przedszkola nr 4 pani Katarzyna Jackowska omówiła okoliczności powstania prezentu dla Ojca Świętego wykonanego przez przedszkolaków, który został wręczony papieżowi przez oleśnianina Grzegorza Polaka. Było to „Serce za serce” – ogromne tekturowe serce ze zdjęciami dzieci, które je wykonały. Oleśnianin - członek Stowarzyszenia „Pamięć JP II” pan Jerzy Janicki dał świadectwo głębokich więzi, jakie go łączyły z błogosławionym Janem Pawłem II. Szczególne były relacje Grzegorza Polaka związane z jego babcią Antoniną Polak, która osobiście znała Karola Wojtyłę, a może była z nim nawet spokrewniona. Od niepamiętnych czasów odwiedzała biskupa, potem kardynała Wojtyłę w Krakowie. Dzięki temu rodzina Polak, zwłaszcza Grzegorz Polak, także przewodnik i organizator pielgrzymek do Watykanu, miał to ogromne szczęście wielokrotnie osobiście rozmawiać z Ojcem Świętym, doświadczać błogosławieństwa dla swoich najbliższych, uczestniczyć w liturgii w prywatnej kaplicy papieskiej. O wyjątkowej pielgrzymce ministrantów oleskiej parafii do Ojca Świętego opowiedział świadek tego wydarzenia Piotr Polak, obecnie 18-latek. Głos zabrał także Burmistrz Olesna Sylwester Lewicki. Przypomniał o wrażeniu, jakie na nim wywarły homilie kardynała K. Wojtyły w Piekarach Śląskich podczas pielgrzymek mężczyzn do tego sanktuarium ludzi pracy, a także podzielił się przeżyciami, jakie towarzyszyły beatyfikacji Jana Pawła II i pielgrzymce ministrantów, podczas której pełnił funkcję opiekuna młodzieży. Inni opiekunowie ministrantów pan Andrzej Kochański, pani Renata Gajdeczka wyrazili także publicznie swoje zaangażowanie i emocje towarzyszące uczestnikom tej nietypowej pielgrzymki. O duchowym bogactwie spotkania z Janem Pawłem II wspominała pani dr Adelheid Glauer. Pan Rudolf Niesłony wyraził wdzięczność oleśnian dla organizatorów IV Krajowej Konferencji „Samorządy RP dla JP II” – Burmistrza Olesna, Urzędu Miejskiego i Prezesa Stowarzyszenia „Pamięć Jana Pawła II” Ryszarda Zawadowskiego. R. Zawadowski podsumował spotkanie, które było jedną z form upamiętnienia błogosławionego Jana Pawła II, żyjącego nadal w sercach świadków i przyjaciół Jego Osoby. Ewa Cichoń
Oleskie Muzeum Regionalne w Oleśnie zaprasza na XII Czwartkowe Spotkanie Muzealne „OLEŚNIANIE U JANA PAWŁA II”
DATA SPOTKANIA: 15 września 2011 r., godz. 16.00 MIEJSCE SPOTKANIA: Miejski Dom Zapraszamy również do muzeum na wystawy: „Jan Paweł II na medalach prof. Józefa Stasińskiego” /Spotkanie i wystawa są organizowane w ramachze zbiorów Jerzego Janickiego z Olesna, IV Krajowej Konferencji „Samorządy RP dla Jana Pawła II”./ ![]() Muzeum dziękuje W dniu 22 lipca 2011 r., w Oleskim Muzeum Regionalnym przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Olesna z siedzibą w Arnsbergu, na czele z przewodniczącym Georgem Schneidrem i żoną Honorowego Obywatela Olesna śp. Gerharda Kussa, Ingeborgą Kuss, przekazali naszej placówce 31 przedwojennych pocztówek Olesna i kopie dyplomów mistrzowskich oleskich rzemieślników z 1921 r. i 1929 r. Jest to pokłosie kontaktów i korespondencji Muzeum z Georgem Schneidrem. Jesteśmy wdzięczni za starania z jego strony, aby nasze dobro regionalne powróciło do swojej małej ojczyzny. Towarzystwo Przyjaciół Olesna dąży wszelkimi drogami do odzyskania cennych oleskich muzealiów, które są w rękach prywatnych. Zamiarem tej grupy jest przekazanie ich do naszego muzeum, gdzie zostałyby udostępnione mieszkańcom. Mamy nadzieję, że dalsza współpraca zaowocuje kolejnymi zbiorami tak cennymi dla instytucji o charakterze regionalnym. KRYSZTAŁOWE OKNA W czwartek, w dniu 21 lipca 2011 r., na oleskim kirkucie miało miejsce otwarcie wystawy prac polskich i niemieckich artystów „KRYSZTAŁOWE OKNA”. Kuratorem wystawy został oleśnianin - jeden z artystów biorących udział w projekcie „Kryształowe Okna” dr Marek Mielczarek, który we wrześniu 2008 r. wraz z artystką z Niemiec, Norą Meyer, wykonał interesujące dzieło artystyczne. Na oleskiej wystawie zaprezentowano 10 prac wykonanych przez artystów biorących udział w projekcie „Kryształowe Okna” organizowanym przez Stowarzyszenia Forum Kultur z Poznania. Koordynatorem przedsięwzięcia był oleśnianin Bernard Żołyniak. Projekt zainaugurowano we Wrocławiu w 2007 r., po czym był on realizowany w 13 miejscowościach w Polsce, także Oleśnie w dniach od 19 do 21 września 2008 r. Bodźcem projektu stały się wydarzenia Nocy Kryształowej, a jego ideą przewodnią, sformułowaną przez pomysłodawczynię Małgorzatę Annę Quinkenstein, było „spotkanie się dwójki obcych sobie artystów i stworzenie wspólnej pracy w miejscu, w którym kiedyś dobrze znani sobie ludzie niszczyli dorobek i kulturę swoich sąsiadów". Każda ze spotykających się par artystów miała do dyspozycji taflę szklaną o wymiarach 150x70 cm, na której pozostawiła efekt wspólnych działań twórczych. Do dnia spotkania artyści zupełnie nic nie wiedzieli o sobie nawzajem. Poznali się w trakcie pracy, wspólnych spacerów i dyskusji. Wernisaż na oleskim cmentarzu żydowskim otworzył Bernard Żołyniak z Forum Kultur. Kurator wystawy dr Marek Mielczarek podzielił się własnymi przemyśleniami nad artystycznym projektem. Poniżej cytuję tekst M. Mielczarka: „Nowe macewy. Refleksje na marginesie Próbując zebrać świeże myśli i wrażenia o oleskiej edycji dotychczasowych efektów międzynarodowego projektu o nazwie „Kryształowe Okna”, postanowiłem zwięźle zapisać je na czystej kartce papieru. - Czy po to tu dzisiaj przyszliśmy aby odświeżyć pamięć o wyglądzie tego dobrze nam znanego zabytku na terenie „oleskiej Szwajcarii” ? - Nie. -Spotkaliśmy się tu, aby obejrzeć macewy nowe wśród macew starych. Te nowe macewy nie są kamienne lecz szklane. Nie stoją też pionowo, jak nakazuje obyczaj. Ale stare też są pochylone. Wszystkie one posiadają inskrypcje. Jedne inskrypcje dotyczą zmarłych, drugie artystycznych refleksji nad tymi pierwszymi. Czy zatem przemawiają do na nas różnymi językami? Na razie mówią one wspólnym głosem o powadze śmierci, przyszłego życia i związanych z tym formach pochówków. Stare macewy pozostaną tu jednak do końca świata (choć są i tacy, którzy próbują temu zaprzeczyć), nowe długo tu pozostać nie mogą. Z uwagi więc na te pierwsze, nie przenoszę uwag o wystawie z marginesu na główną stronę. Niech pozostanie ona pusta, gotowa do zapełnienia przez Wasze refleksje o oleskim kirkucie”. Na otwarcie wystawy przybyli miejscowi twórcy, pasjonaci historii, pracownicy gminnych placówek kulturalno-oświatowych, dziennikarze, fotoreporterzy i regionaliści. W czwartek 21 lipca 2011 r. o godz. 15.00 na Cmentarzu Żydowskim w Oleśnie otwarcie wystawy prac polskich i niemieckich artystów KRYSZTAŁOWE OKNA Wystawa obrazów Barbary Horteckiej w Oleskim Muzeum Regionalnym Po raz pierwszy w rodzinnym mieście i po raz pierwszy w miejscowym muzeum swoje prace wystawiła oleska artystka Barbara Hortecka. Rysuje, maluje, tworzy od niepamiętnych czasów, od dzieciństwa uwieczniając swój zachwyt nad przyrodą roztaczająca się wokół domu rodzinnego-leśniczówki, w pierwszych, dziecięcych impresjach malarskich- rysunkach, obrazkach malowanych kredkami czy farbkami. Swój talent i zamiłowanie do malarstwa rozwijała w Liceum Plastycznym. Prowadziła zajęcia plastyczne w ośrodkach kultury, dekorowała witryny placówek handlowych. Prowadziła warsztat szyldowniczy, a przez wiele lat sklep "Upominek-Mini Galeria”. Parała się kaligrafią, projektowaniem graficznym, kompozycjami kwiatowymi i artystycznym pakowaniem upominków. Nie zaniechała w tym czasie malarstwa. Poza tym haftowała artystycznie, robiła kilimy, gobeliny, kroszonki inspirując się motywami sztuki ludowej. Od 1996 r. należy do Klubu Nieprofesjonalnych Plastyków „Nowy Styl” prowadzonego przez p. Marię Orman przy oleskim MDK. Uczestniczy w licznych plenerach malarskich, których pokłosie zostało także zaprezentowane na niniejszym wernisażu. Wystawiała swoje prace na wystawach poplenerowych. Jak sama przyznaje, jej ulubioną techniką jest rysunek w ołówku, piórku, pastelach. Tworzy obrazy olejne i akwarele. Barbara Hortecka uwielbia prace w plenerze, bowiem różnorodność świata przyrody, śpiew ptaków, szum drzew, letnia paleta zieleni i nostalgia jesiennych rudozłotych krajobrazów, mroczne leśne uroczyska, przykucnięte malowniczo na równinie kapliczki czy krzyże przydrożne dają wytchnienie artystce spragnionej skupienia i ciszy, umożliwiając jej kontemplację cudu natury ziemi. To piękno i ta harmonia zastygła w malarskiej wizji Jej dzieł. Tematyka Jej obrazów jest różnorodna, obejmując pejzaże, kwiaty, martwą naturę, portrety i Jej miasto kochane-Olesno, którego barwność przedstawia w różnych technikach, kolorystyce i formie. Zsynchronizowany z leśnym tłem krajobraz, zabytkowe drewniane budownictwo, interesujące obiekty sakralne i inne pomniki kultury są wdzięcznym tematem jej prac. Wykonuje także kopie ulubionych mistrzów- Klimta, Muchy, Malczewskiego. Poprzez swoją twórczość artystka dokumentuje cały wachlarz doznań, fascynacji, snów, wizji i marzeń. Różnorodność jej dzieł jest świadectwem niezliczonych możliwości wykorzystania swoich umiejętności oraz przedstawiania ich w dowolnej formie, na dowolnym podłożu i w dowolnym stylu. Estetyka, staranność, dbałość o szczegóły, perfekcjonizm są cechami charakterystycznymi Jej prac. Na wernisaż Jej prac w dniu 01.07.2011 przybyło wielu oleśnian na czele z Burmistrzem Miasta Sylwestrem Lewickim z małżonką, przyjaciół, znajomych, wielbicieli Jej talentu. Swoją obecnością zaszczycił otwarcie wystawy wybitny artysta malarz Bolesław Polnar. Wystawę w miejscowym muzeum można obejrzeć w lipcu i sierpniu br.
Zapraszamy. Malarstwo milczącą poezją
Strofami pędzla barwnymi Malarstwo dźwięczącą muzyką W tonacji palety artysty Malarstwo tanecznym piruetem W drgających światłocieniach Malarstwo muśnięciem transcendencji Pocałunkiem Boskiego natchnienia. Serdecznie zapraszamy na otwarcie
Powstańczy rozdział dziejów ziemi oleskiej - XI Czwartkowe Spotkanie Muzealne Na kanwie 90 – rocznicy III Powstania Śląskiego odbyło się 26 maja 2011 r. XI Czwartkowe Spotkanie Muzealne zatytułowane „Powstańczy rozdział dziejów Ziemi Oleskiej”. Uroczystość rozpoczęło przemówienie Burmistrza Olesna Sylwestra Lewickiego o znaczeniu świętowanej rocznicy. Włodarz miasta zaprosił zebranych do obchodów organizowanych przez Urząd Miejski i PSP nr 3 w dniu 17 czerwca br. przed pomnikiem Powstańców Śląskich. Wystąpili uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 2 D im. Księżnej Jadwigi Śląskiej, pod kierunkiem Tomasza Grajcara, którzy zajęli pierwsze miejsce w Wojewódzkim Konkursie Pieśni Narodowo - Patriotycznej pod honorowym patronatem Marszałka Województwa Opolskiego i Opolskiego Kuratora Oświaty. Wykonali pieśń „Ten 21 roczek”. Ewa Cichoń przybliżyła zebranym wydarzenia z okresu powstań śląskich, które rozegrały się na terenie Oleskiego, a dopełnieniem był występ uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 3 im. Powstańców Śląskich. Uczniowie pod kierunkiem Marii Baron i Arkadiusza Suchary zaprezentowali przedstawienie o walkach powstańczych w Oleśnie wg scenariusza Michała Tkacza. Dyrektor PSP nr 3 Teresa Wiecha przekazała uczestnikom przygotowany przez „Trójkę” folder o walkach powstańczych na ziemi oleskiej.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA Dzwony, dzwonki i dzwoneczki w Oleskim Muzeum Regionalnym w Oleśnie
SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA Wizyta znamienitych profesorów w Oleśnie W dniu 05 marca 2011 r. Olesno odwiedzili wyjątkowi goście – prof . Józef Stasiński i prof. Zenon Błądek. Przybyli do naszego miasta w związku z przygotowaniami IV Krajowej Konferencji Samorządy dla Jana Pawła II, która odbędzie się w Oleśnie w dniach od 14 do 16 września br. Profesorom towarzyszył Prezes Stowarzyszenia Pamięć Jana Pawła II Ryszard Zawadowski, członek stowarzyszenia Jerzy Janicki oraz Tadeusz Zamłyński, Grzegorz Polak, Ewa Cichoń. Goście byli zafascynowani historią Olesna, z którą zapoznali się w Oleskim Muzeum Regionalnym oraz pięknem zabytków, szczególnie drewnianymi kościołami św. Anny i św. Rocha. Uznanie z ust tak wysokiej klasy specjalistów jest nobilitacją dla naszego miasta. Ewa Cichoń Nowa wystawa w Muzeum 21.02.2011 r. o godz. 17:00 w budynku Oleskiego Muzeum Regionalnego odbyło się otwarcie kolejnej wystawy okresowej „Nowości muzealnego magazynu”, na której zaprezentowane zostały eksponaty, pozyskane przez Muzeum w ostatnich latach. Zarówno te, które przynoszą ludzie pragnący ocalić od zapomnienia nawet najmniejsze okruchy naszego wspólnego dziedzictwa, jak i te, które pozyskaliśmy drogą zakupu. Lwia część zbiorów została zgromadzona w latach 2005-2010 i dotyczy Olesna i najbliższej okolicy. Wśród wystawionych eksponatów na szczególna uwagę zasługują: wyciąg notarialny z 1901 r. dotyczący podziałów majątkowych z pieczęcią i podpisem radcy prawnego Steinitza z Olesna, dokument z 1874 r. dotyczący sprawy sądowej, świadectwo ukończenia w 1908 r. Kupieckiej Szkoły Dokształcającej w Oleśnie, świadectwo z 1905 r. ukończenia Seminaryjnej Szkoły Ćwiczeń w Oleśnie, świadectwo odbycia praktyki w 1909 r. w sklepie odzieżowym Józefa Czellnika, którego sklep mieścił się w kamienicy przy północnej pierzei Rynku
Serdecznie zapraszamy na wystawę "Nowości muzealnego magazynu" Olesno w 1945 r. tematem IX Czwartkowego Spotkania Muzealnego 27 stycznia 2011 r. odbyło się IX Czwartkowe Spotkanie Muzealne poświecone 66 rocznicy wkroczenia do Olesna Armii Czerwonej. W pamiętnym styczniu 1945 r. nastały dni, w których umierało nasze miasto… Wobec zbliżającego się frontu radzieckiego dwie prowincje śląskie – Górny i Dolny Śląsk – znalazły się w bezpośrednim zagrożeniu po 19 stycznia 1945 r. Mieszkańcy Olesna, w którym utworzono batalion Volkssturmu, na wieść o zbliżających się wojskach sowieckich zaczęli opuszczać swoje miasto. Część oleśnian uciekła do okolicznych wiosek. Inni podążyli w kierunku zachodnim. 16 stycznia miasto opuścili proboszcz Paweł Foik i pastor Gotthard Halm. W następnym dniu, 17 stycznia, wycofali się z Olesna żołnierze z 68 i 712 Dywizji Piechoty i niedobitki 246 Pułku Piechoty z 4 Armii Pancernej. Oddziały te w dniach 18 i 19 stycznia 1945 r. zaminowały drogi i wysadziły wiadukty kolejowe na trasie Kluczbork-Lubliniec.
Serdecznie zapraszamy na Dni, w których umierało miasto – Olesno 1945 r. W PROGRAMIE: DATA SPOTKANIA: 27 stycznia 2011 r., godz. 17.00 MIEJSCE SPOTKANIA: mała sala Miejskiego Domu „Oleskie Anioły” w Muzeum Przepyszna, bogata, przeobfita w ozdoby, wręcz barokowa wystawa „Oleskie Anioły” w Oleskim Muzeum Regionalnym jest pokłosiem prac uczestników i instruktorów Warsztatu Terapii Zajęciowej w Oleśnie. Jej tematyka i oprawa ma nam przypominać o zbliżających się świętach, w których to właśnie aniołowie byli zwiastunami Dobrej Nowiny o narodzinach Dziecięcia. Wystawa jest imponująca, tak pod względem ilości, precyzji wykonania, jak i różnorodności prezentowanych aniołów. Stała się niezmiernie wyrazistym akcentem jubileuszu 15-lecia Warsztatu Terapii Zajęciowej, który swoją działalność prowadzi od 1 stycznia 1995 r. Pierwszym kierownikiem placówki była p. Czesława Sulnicka, po niej funkcję tę pełnił do 2000 r. p. Kazimierz Sosnowski. Kolejnym kierownikiem został Andrzej Brocki. Od 1 grudnia 2004 r. kieruje placówką p. Ewa Janiszewska – Dandyk. W ramach Warsztatu funkcjonuje wiele pracowni. To tam pod okiem instruktorów powstają przepiękne wytwory ludzkiego kunsztu, talentu i wyobraźni. To tam uczestnicy doskonalą sprawność manualną, rozwijają precyzję, pomysłowość, wrażliwość estetyczną czy myślenie przestrzenne. W pracowni dziewiarskiej pod kierunkiem p. Janiny Ofierskiej uczestnicy pobierają naukę haftu, na krosnach pionowych i poziomych wykonują dywaniki, kilimy oraz gobeliny. W krawieckiej pod kierunkiem p. Reginy Kisiel uczą się szycia ręcznego i na maszynie. W introligatorskiej i rękodzieła artystycznego pod nadzorem p. Doroty Pluty i Sylwii Dryndy oklejają, składają, ozdabiają zakładki do książek, wykonują kotyliony, ozdobne koperty i kartki okolicznościowe, kompozycje florystyczno-dekoracyjne, pakują prezenty, wycinają różne elementy, jak serwetki czy gwiazdki. W plastycznej po kierunkiem p. Alicji Mazur uczą się wykorzystywania różnych technik plastycznych- rysunku, malowania farbami, wyklejania, collage aż po malowanie na szkle. Tworzą płaskie kompozycje, maski karnawałowe, ozdoby choinkowe, kartki okolicznościowe połączone z wycinanką, grafiką, rysunkiem, kompozycje z suchych liści, pisanki. W pracowni ceramicznej pod opieką p. Haliny Mielczarek wyczarowują prace z gliny, modeliny, masy solnej oraz odlewów gipsowych. Pracownia jest wyposażona w piec ceramiczny do wypalania. Po wypaleniu wytwory wymagają drobnej obróbki w postaci wyszlifowania papierem ściernym chropowatych powierzchni, pomalowania bądź też podklejenia odpowiedniego materiału jako podstawki. Powstają w ten sposób kubki, misy, wazony, doniczki, świeczniki, popielniczki, gwiazdki, księżyce, aniołki, baranki oraz wiele innych rzeczy. W pracowni kulinarnej p. Maria Famuła pomaga uczestnikom w prowadzeniu gospodarstwa domowego rozwijając umiejętności kulinarne przy przyrządzaniu prostych potraw, zup, sałatek, deserów czy ciast. Poza codzienną obsługą stołówki w WTZ, co wiąże się z przygotowywaniem posiłków, nakrywaniem do stołu i myciem naczyń, uczą się również zasad savoir –vivre. W pracowni stolarskiej pod okiem p. Maurycego Kawy trwa nauka cięcia drewna, płyt wiórowych pod odpowiednim kątem, nabywania umiejętności łączenia drewna z drewnem oraz z innymi materiałami przy pomocy różnych technik. Powstają tam różne proste ozdoby z drewna, a także obrazy z płaskich elementów wyciętych ze sklejki. Wytworem tej pracy są także różne zabawki, jak np. lajkoniki, kwiatki, kury i kaczki, lalki z ruchomymi kończynami, domki dla lalek, samoloty, czy klocki nakładane na trzon. Podczas tych zajęć uczestnicy wykonują również przedmioty użytkowe np. skrzynki na narzędzia, kwietniki, świeczniki, domki czy karmniki dla ptaków, a także ramki do obrazów stworzonych w pracowni plastycznej, dziewiarskiej i krawieckiej. Pracownia informatyczna prowadzona przez p. Dawida Dudka służy do nauki podstaw obsługi komputera, programów i urządzeń peryferyjnych. W pracowni pedagogicznej uczestnicy oddają się ćwiczeniom w pisaniu i czytaniu ze zrozumieniem, ćwiczeniom w liczeniu, doskonaleniu form wypowiedzi. W pracowni psychologicznej odbywają się cotygodniowe spotkania z psychologiem, które przybierają formę grupową, rzadziej indywidualną. W ramach tych spotkań uczestnicy dzielą się swoimi wrażeniami, opowiadają o sytuacjach, które sprawiają im najwięcej trudności, dyskutują na różne tematy dotyczące życia codziennego. Pracownia pielęgniarska pod nadzorem p. Edyty Kowolik prowadzi zajęcia w formie wykładowo – poglądowej, z zakresu higieny osobistej i zdrowia. W pracowni rehabilitacyjnej pod nadzorem p. Tomasza Dziób uczestnicy WTZ mają możliwość poddania się różnym zabiegom rehabilitacyjnym. Tak bogata oferta stwarza możliwości uczestniczenia w rehabilitacji społecznej i zawodowej. Uczestnicy oleskiego WTZ dają nam to, co mają najlepsze. Wytwory tej pracy są później prezentowane na różnego rodzaju pokazach, kiermaszach, aukcjach wyrobów WTZ, cieszących się dużym zainteresowaniem. Zadziwiają pomysłowością i estetyką wykonania. Odzwierciedlają nastroje i przeżycia podopiecznych, a także fachowość opiekunów. Takie właśnie są „Oleskie Anioły”, wiszące na ścianach, stojące na postumentach. Strzegą i przypominają o sferze sacrum wtapiającej się dzięki nim w nasze ludzkie profanum. Ta wielobarwna mozaika anielskich bytów na tej wystawie jest swoistą kartką świąteczną oleskiego WTZ dla swojego miasta. Z okazji jubileuszu 15-lecia życzymy kierownictwu, kadrze pracowniczej, uczestnikom warsztatów i ich rodzinom zdrowia, pomyślności i dalszego twórczego rozwoju, aby Olesno mogło dalej szczycić się ich osiągnięciami. Wystawę można oglądać do końca stycznia 2011 r. w godzinach otwarcia muzeum w Oleśnie. Poniedziałek, czwartek i piątek – od 9:00 do 14:00 Wtorek od 9:00 do 15:00 Środa od 9:00 do 17:00 Druga niedziela miesiąca od 13: 00 do 17:00 Ewa Cichoń
Najpiękniejsza szopka ziemi oleskiej tematem VIII Czwartkowego Spotkania Muzealnego
Ewa Cichoń
Serdecznie zapraszamy na wystawę: "Oleskie Anioły" Serdecznie zapraszamy na Temat spotkania: „Najpiękniejsza szopka Ziemi Oleskiej – historia stajenki w Borkach Wielkich.” W programie:
Data spotkania: 9 grudnia 2010 r., Miejsce spotkania : mała sala Miejskiego Domu Kultury w Oleśnie VII Czwartkowe Spotkanie Muzealne „Ze śląską godką i piosenką”
Ewa Cichoń
Serdecznie zapraszamy na Temat spotkania: Data spotkania: 21 października 2010 r., godz 17.00 Miejsce spotkania : mała sala Miejskiego Domu Kultury w Oleśnie
„Artystyczna podróż z Paryża do Olesna” 13 października 2010 r. o godz. 17 miało miejsce w Oleskim Muzeum Regionalnym otwarcie nowej wystawy zatytułowanej „Artystyczna podróż z Paryża do Olesna”- ekspozycja prac Sabriny Abtouche. Autorka obrazów to Francuzka z polskimi korzeniami, mieszkająca obecnie w Oleśnie. Pochodzi z artystycznej rodziny - dziadek prowadził w Tarnowie szlifiernię szkła artystycznego i kryształów, babcia Bogumiła, z wykształcenia polonistka, do dziś wyszywa obrazy –tzw. poczwarki, mama jest plastykiem i tworzy w wielu technikach malarskich. Rodzina była zaprzyjaźniona z wieloma artystami, m.in. z Vlastimilem Hofmanem, który portretował w dzieciństwie matkę Sabriny. Sabrina Abtouche urodziła się w Bondy nieopodal Paryża w 1982 r. Tam ukończyła grafikę reklamową w Liceum Plastycznym. Osiemnastoletnia Sabrina zdecydowała się pozostawić urokliwy Paryż i wybrała niewielkie Olesno, w którym mieszkała u swojej babci p. Bogumiły Kaszy. W pierwszym roku skupiła się głównie na nauce języka polskiego. Jak podała w jednym z wywiadów: „W Oleśnie jest zupełnie inaczej niż w Paryżu, ludzie tak nie gonią, są bardziej serdeczni. Od razu mnie zaakceptowali jak swoją. A w mieście panuje błogi spokój. Uwielbiam też język polski, który znam z dzieciństwa. W domu mówi się po francusku, mama, która jest z pochodzenia Polką, mówi w swoim ojczystym języku wtedy, kiedy jest zła, ojciec Francuz rozumie wszystko. Trochę mówi po polsku, ale robi to śmiesznie, używając rodzaju żeńskiego, np. ja byłam.” Na wernisaż artystki przybyli: Burmistrz Olesna Sylwester Lewicki z małżonką, przedstawiciele Rady Miejskiej Marek Leśniak, Grzegorz Polak, ks. prałat Zbigniew Donarski, dyrektor Oleskiej Biblioteki Publicznej Halina Szklanna, dyrektor Miejskiego Domu Kultury Ernest Hober, Inspektor Sanepidu Jolanta Bala, dyrektor Zespołu Szkół Dwujęzycznych Jerzy Jeziorowski, przewodnicząca Związku Sybiraków w Oleśnie Barbara Gwiazdowska, miejscowi fotograficy, przedstawiciele lokalnych mediów, wielbiciele jej talentu i przyjaciele. Piękne to obrazy duszą malowane Reminiscencje artystycznej podróży z pięknego Paryża do sielskiego Olesna Kontrastem farbujące życie… Ewa Cichoń
Serdecznie zapraszamy na wystawę: Artystyczna podróż
Nowe eksponaty trafiły do muzeum. Oleskie Muzeum Regionalne dziękuję Siostrze Ingebordze ze Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej za przekazanie pamiątek z Madagaskaru. Są to dwie maski obrzędowe wykonane ze skóry, ludzkich włosów, drewna i rogów zwierzęcych, naszyjnik z muszli i grzebień z drewna. Serdeczne podziękowania przekazujemy także panu Konradowi Hainischowi, pierwszemu dyrektorowi Muzeum w Oleśnie, mieszkającemu obecnie w Bonn. Przesłał on do oleskiej placówki muzealnej 43 tomy monumentalnego opracowania wybitnego etnografa, folklorysty i kompozytora Oskara Kolberga „Dzieła wszystkie”, którego wydanie rozpoczęto w 1961 r. Przygotowanie wydania powierzano specjalistom różnych dziedzin - etnografom, etnomuzykologom, muzykologom i filologom. Ponadto otrzymaliśmy od p. Hanischa 3 tomy „Kultury ludowej Słowian” Kazimierza Moszyńskiego, wydane w 1967 r., 8 tomów „Łódzkich Studiów Etnograficznych” wydanych w latach 60. XX w. i „Ziemię wieluńską w XII-XVI w. Ryszarda Rosina, wydaną w 1961 r. Ewa Cichoń
W 43 tomie „Dzieł wszystkich” Oskara Kolberga zatytułowanym „Śląsk” znajdują się nuty i słowa pieśni ludowych spod Olesna. Pieśni z Wojciechowa spod Olesna: Po cóżeś tu przysed, ty czarny murzynie Nie śmiesz ci ty leżyć przy moij pierzynie Bo moja pierzyna wstążką obszywana A twoja koszula trzy lata nie prana ------------------------------------------------- Zielonoch zasiała, zielonych mi zeszło, ojciec, matka nie wie, bez kogo mi tęskno. Teskno mnie, bez mego miłego, bo ja nie mogę żyć godziny bez niego. Idźżeż ty, dziewczyno, zieloną Dabrową, snajdziesz kochaneczka z porąbana głową. Nie będę ja sobie chusteczki targała, bom jemu się jeszcze rąbać nie kazała. Żebym ja wiedziała, że mnie ty będziesz żyć, dałabym ja tobie koszulinkę uszyć. Nie szyj jej ty dla mnie, szyj ją ty dla siebie Bo ty jutro będziesz na moim pogrzebie. …………………………………………… Wyjadę w poleczko, moja kochaneczko, już cię Bogu oddam i ludziom poruczę, bo ja się, ma miła do ciebie nie wrócę. Nadobna, miluszka rwała wiśnie w sadku, już dawno się spodziała takiego upadku. Do izdebki wlazła jak chusteczka zbladła, od wielkiego żalu już trzy dni nie jadła. Sięgła do skrzyneczki, wzięła dwie chusteczki i dałać mu jednę złotem wyszywaną: oto masz, kochanku, nic nie wie matka tu. Choć i matka nie wiedzą, ale ludzie wiedzą, nie po darmo dwoje podle siebie siedzą. Nadobny, miluszki szedł z koszykiem za nią, za małą godzinkę uczynił ją panią. Ja mam kochanecka nieprecki za miedzą, ojciec, matka nie wie, ale ludzie wiedzą. 71 rocznica bitwy pod MOKRĄ
Ewa Cichoń
Odznaczenie dla byłego pracownika oleskiego muzeum
Niezwykły Gość w oleskim Muzeum
VI Czwartkowe Spotkanie Muzealne 19 sierpnia 2010 r. w kościele św. Rocha w Grodzisku odbyło się VI Czwartkowe Spotkanie Muzealne poświęcone historii tego pięknego miejsca. |
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||